Automatyzacja newsletterów – dlaczego warto automatyzować maile?

Automatyzacja newsletterów – dlaczego warto automatyzować maile?

--- Brak komentarzy

Wiele osób, wysyłających newsletter, ciągle nie ma pojęcia, ile tak naprawdę możliwości nam daje nasz system newsletterowy. Tym samym nie wykorzystuje w pełni jego potencjału. Jakiś czas temu pisałam o zaletach samego e-mail marketingu i co może wnieść do Twojego biznesu – jeśli jeszcze nie masz swojego newslettera, może warto się w końcu do niego przekonać?

Jedną z takich funkcji, traktowanych szczególnie na początku trochę po macoszemu, jest właśnie automatyzowanie e-maili. Wciąż wiele osób tego nie robi, albo słyszało, jednak nie wie, jak; jakie korzyści to daje i w ogóle jak może pomóc w biznesie. A zalet jest dużo i dzisiaj właśnie o nich będzie ten tekst.

Automatyzacje – co to w ogóle jest?

Automatyzacje to najprościej rzecz ujmując możliwość wysyłania automatycznie maili do subskrybentów, biorąc pod uwagę ich zachowania np. na naszej stronie www. Dzięki automatyzacjom Twój newsletter działa sam, bez Twojego udziału, na bieżąco reagując na nowe pojawiające się adresy i subskrybentów, którzy się dopisują.

Zapisałaś się kiedykolwiek na jakiś kurs e-mail, w którym po podaniu adresu e-mail przez kolejne kilka dni na swoja skrzynkę dostawałaś kolejne wiadomości-lekcje, związane z tematem kursu? To właśnie jest jeden z przykładów automatyzacji w e-mail marketingu. Ale nie tylko. Można je wykorzystać w wielu sytuacjach, np. ustawiając sekwencję powitalną, gdy ktoś zapisze się na nasz newsletter (czyli automatyczny mail albo kilka maili z powitaniem i pokazaniem korzyści, jeśli subskrybent zostanie z nami dłużej), we wspomnianych kursach e-mail, ale też np. gdy ktoś kupi nasz produkt w sklepie, albo gdy kupi jakiś konkretny produkt. W zasadzie możliwości tu jest o wiele więcej i wszystko zależy od nas.

A teraz wyobraź sobie taką sytuację…

Podam Ci jeszcze jeden przykład, który bardzo możliwe, że znasz z własnego podwórka. Zapisujesz się na newsletter po ciekawy prezent za zapis, w potwierdzeniu tego zapisu od razu wyskakuje link do pobrania. Pobierasz, pewnie nawet z niego skorzystasz. Ale potem… nic. Nie dostajesz od autora tego prezentu ani jednej wiadomości, choćby najmniejszej. A potem po miesiącu, albo po dwóch dostajesz nagle wiadomość, no bo w końcu jesteś na liście subskrybentów. I… zastanawiasz się u licha, kto to właściwie jest. Albo co gorsza, otwierasz, widzisz jakąś dziwną wiadomość i od razu zjeżdżasz na sam dół, szukając linka do wypisania się…

Ja sama tego doświadczyłam nie raz. Zapisywałam się, bo chciałam dostać fajny lead magnet, a być może zostać na dłużej. Bo może osoba, która się za tym kryje ma coś ciekawego do powiedzenia. A potem cisza. Ani nikt się nie przedstawił, nie napisał nic więcej, a potem po kilku miesiącach ni z gruszki, ni z pietruszki wyskakuje w mojej skrzynce wiadomość od… właściwie to nie wiadomo, od kogo. Możesz się domyślić, co było później. Skoro ani nie wiem, kto to jest, ani jak znalazł się ten ktoś w ogóle w mojej skrzynce, pierwsze co przychodzi do głowy to magiczny link: wypisz się.

Po co Ci automatyzacja i dlaczego warto automatyzować maile?

Właśnie po to, żeby uniknąć takich sytuacji, kiedy to Ty stworzysz swój lead magnet i będziesz chciała zbierać dzięki niemu adresy e-mail do swojego newslettera, ale już po pierwszym mailu z linkiem do prezentu zostaniesz zwyczajnie zapomniana.

Jakie jeszcze korzyści płyną z wykorzystywania automatyzacji w systemie newsletterowym?

  • personalizujesz i wysyłasz maile we właściwym momencie, bez względu na to, kiedy dana osoba dołączy do Twojej listy e-mail;
  • możesz stworzyć prostą sekwencję powitalną, aby osoby, które dołączą do listy, mogły Cię lepiej poznać i jest większa szansa, że zostaną z Tobą na dłużej;
  • dając się poznać i budując zaufanie ocieplasz tzw. zimny ruch (czyli osoby, które trafiają do Ciebie pierwszy raz, nic o Tobie nie wiedząc) – tym samym osoby, które się zapisują, mogą wpaść w lejek sprzedażowy, jeżeli coś sprzedajesz – wtedy później z większym prawdopodobieństwem kupią coś od Ciebie;
  • mierzysz zaangażowanie swoich użytkowników na stronie www oraz w kampaniach mailingowych – widzisz, na jakim etapie są osoby, które się zapisały, a jeśli się wypisują, możesz ich zapytać, dlaczego;
  • możesz aktywować subskrybentów, którzy nie podejmują żadnych działań, nie otwierają wiadomości od Ciebie ani nie klikają w linki – dzięki segmentacji i automatyzacji możesz spróbować „przywrócić ich do życia”;
  • dzięki automatyzacji kolejne maile wysyłają się same, nie musisz o tym pamiętać, ustawiasz je raz i masz z głowy.

Czy widzisz już to, ile może dać Ci ustawienie nawet najprostszych automatyzacji? Są bardzo przydatne przy lead magnetach, budują zaufanie i pozwalają lepiej Cię poznać, zaufać Ci, a z czasem też sprzedać to, co oferujesz swoim odbiorcom. Ale dzięki nim i Ty możesz lepiej poznać swoich użytkowników, sprecyzować swoją grupę odbiorców. Dzięki temu będziesz mogła jeszcze lepiej dopasowywać do nich swoje wiadomości i personalizować swoją ofertę.

Nie wiesz, jak się zabrać za to wszystko i jak ustawić taką automatyzację? Niedługo napiszę również o tym.

Podąrzaj Małgorzata:

Wspieram online małe biznesy w zadaniach, na które zwykle brakuje czasu, chęci lub wystarczającej wiedzy. Od strony technicznej ogarniam WP, newslettery, robię transkrypcje, projektuję grafiki.

Zostaw komentarz