Identyfikacja wizualna – narzędzia, które pomogą w doborze fontów i palety kolorów

Identyfikacja wizualna – narzędzia, które pomogą w doborze fontów i palety kolorów

--- Brak komentarzy

Identyfikacja wizualna to moim zdaniem podstawa każdej marki, która chce działać zarówno online, jak i offline. Jeśli marka ma swoją paletę kolorów, swoje fonty, których używa zawsze, klienci nie mają problemu z rozpoznaniem jej. Na pierwszy rzut oka widzą, że to jest coś, co znają, lubią i wiedzą, co to jest, zanim jeszcze spojrzą na samą nazwę.

Wyobraź sobie np. taką sytuację, że Twój ulubiony sklep internetowy za każdym razem na każdej grafice używa innych kolorów, innych fontów… A Ty musisz dopiero spojrzeć na nazwę, żeby w ogóle rozpoznać, co to za sklep. A czasem nawet i to nie wystarcza.

Gdy strona www, fanpage na Facebooku czy konto na Instagramie jest spójne graficznie, ma cały czas te same czcionki i kolory, nie masz problemu z rozpoznaniem, że to Twój ulubiony sklep internetowy. Ba! nie trzeba nawet patrzeć na jego nazwę, widać to od razu!

Dlatego tak bardzo ważne jest, aby Twoja marka była rozpoznawalna już od samego początku. Żeby klienci nie zastanawiali się nawet sekundy, że Ty to Ty. Budujesz tak zaufanie i pokazujesz, że jesteś profesjonalistą w tym, co robisz.

No dobrze, ale jak ja mam znaleźć te swoje kolory i pasujące do siebie fonty?

Paleta kolorów

Z pomocą może nam przyjść masa narzędzi, które są dostępne online. Dlaczego to ważne, aby z nich skorzystać i nie kombinować samemu? Po pierwsze: zaoszczędzisz masę czasu. Po drugie: nie każdy ma zmysł estetyczny i nie każdy potrafi dobrać do siebie dwa kolory tak, aby nie raziły w oczy i ze sobą współgrały.

Niżej podsuwam Ci dwa moje ulubione narzędzia, które w tym pomagają.

Wtyczka do przeglądarki: ColorZilla

Fajną opcją jest wtyczka, którą można sobie zainstalować jako dodatek do swojej przeglądarki: ColorZilla (dostępna zarówno na Google Chrome, jak i na Firefoxa).

Jak działa ta wtyczka? Na zasadzie pipety. Kiedy znajdziesz gdzieś w internecie kolor, który Ci się spodoba, najedź pipetą na niego, a na górze wyświetli Ci się kod w systemie szesnastkowym. Będzie go można od razu skopiować do schowka. Jest do idealne rozwiązanie, kiedy dopiero jesteś na etapie szukania swoich podstawowych kolorów marki.

ColorHexa

Jeśli masz już swój ulubiony kolor, ale nie wiesz, jakie kolory będą z nim współgrały, fajnym narzędziem jest ColorHexa. Po wpisaniu w wyszukiwarkę kodu koloru w systemie szasnastkowym (czyli np. #ff0033), pokazuje się cała masa opcji, które mogą być przydatne w wyborze dodatkowych kolorów. Między innymi można sprawdzić, jaki to kolor w formacie RGB i CMYK. Formaty te wykorzystują drukarnie do tego, aby prawidłowo rozpoznać i zdefiniować kolor, aby przy wydruku nie okazało się, że to jednak zupełnie co innego, niż to, o co nam chodziło.

Poniżej natomiast jest cała paleta kolorów, które można wykorzystać z tym, który wpisaliśmy na początku. Są kolory, które będą fajnie współgrały z „naszym”, jest paleta odcieni od najciemniejszego do najjaśniejszego, są inne podobne, które można wykorzystać jako alternatywę. Można też sprawdzić od razu, jak ten kolor będzie zachowywał się w tekście, kiedy np. ustawimy go jako kolor naszej czcionki.

ColorHexa to moim zdaniem bogactwo przydatnych informacji.

Czcionki i fonty – czym to się różni?

Dla jasności – w moim tekście naprzemiennie używam terminów „czcionka” i „font” i znaczą one tutaj to samo. Jednak gdybym chciała być od samego początku do końca i do bólu poprawna, powinnam używać samego terminu „font” albo „krój pisma”. Czym się różni jedno od drugiego?

Czcionka jest używana w drukarni. A może poprawniej byłoby, gdybym napisała, że była używana. Czcionki to metalowe prostopadłościany, kostki, które odpowiednio układało się w wyrazy i zdania, aby mógł powstać tekst i można go było wydrukować, odciskając na papierze.

Krój pisma natomiast to konkretny zestaw znaków, których wygląd jest najczęściej chroniony prawem autorskim. Najpopularniejsze Times New Roman czy Arial to właśnie kroje pisma.

Font natomiast to plik na komputerze, który przechowuje dane o kroju pisma, np. w jakiej odległości są od siebie poszczególne litery, jak wyglądają, jak je narysować.

Większość ludzi jednak używa naprzemiennie tych trzech terminów i raczej nie mamy problemów ze zrozumieniem, o co nam chodzi. Tak więc i ja tutaj przyjęłam taką taktykę.

Jak wybrać właściwą czcionkę do identyfikacji wizualnej?

Oto kilka wskazówek, które moim zdaniem są najważniejsze w wyborze „swoich” fontów:

  • Wybieraj fonty bezszeryfowe, które lepiej się czyta na ekranach komputerów czy komórek i nie męczą tak wzroku. Fonty z szeryfami przeznaczone są raczej do materiałów, które potem będziemy drukować.
  • Wybierz max. 3 czcionki, optymalnie 2: do nagłówków i do zwykłego tekstu w akapitach.
  • Jest dużo pięknych czcionek, które naśladują np. pismo ręczne czy kaligraficzne, ale ostrożnie z nimi! Jeśli wybierzesz taką czcionkę, to tylko i wyłącznie do nagłówków. W zwykłym tekście taką czcionką strzelisz sobie w stopę – nie będzie dało się tego przeczytać.
  • Wybieraj czcionki z polskimi znakami, czyli takie z rozszerzeniem Latin Extended. Bez tego tekst będzie raził w oczy wyróżniającymi się polskimi znakami, z którymi czcionka sobie nie radzi.

Wtyczka do przeglądarki: WhatFont

Jest to analogiczna wtyczka do poprzedniej, tylko że rozpoznaje fonty, zastosowane w testach. Jeśli więc spodoba Ci się jakaś czcionka, użyta w tekście w internecie, to wtyczką WhatFont będziesz w stanie sprawdzić, jak się taki krój pisma nazywa.

Google Fonts

Szukając tam swojego fontu od razu przefiltruj je na te bezszeryfowe i z polskimi znakami. Dopiero potem wybieraj, oszczędzisz sobie masę czasu.

Gdy wejdziesz w interesującą Cię czcionkę, Google Fonts ma naprawdę kilka fajnych opcji. Oprócz tego, że możesz sobie wpisać swój własny tekst i zobaczyć, jak on wygląda napisany daną czcionką w różnych jej stylach, to na samym końcu jest to, co może przydać Ci się najbardziej.

Na samiutkim dole masz propozycje czcionek, które wyglądają dobrze z tą wybraną przez Ciebie. Czyli te, które do siebie pasują i najprawdopodobniej nie będą raziły w oczy, jeśli wybierzesz je jako np. font do zwykłego tekstu w akapicie. Można tam pobawić się trochę strzałkami, pozmieniać ustawienia… Naprawdę to jest fajna opcja, która może być pomocna w tworzeniu identyfikacji wizualnej.

Pamiętaj też o przeczytaniu licencji do wybranych fontów! Nie wszystkie czcionki, szczególnie, jeśli znajdziesz je na innych stronach niż Google Fonts, mogą być wykorzystane do użytku komercyjnego. W niektórych mogą być wykluczenia (np. bez licencji nie można ich użyć w logo). Warto też wziąć to pod uwagę.

I na koniec najważniejsza wskazówka!

Daj sobie czas. Identyfikacji wizualnej nie stworzysz w godzinę. Czasem wybranie palety kolorów i fontów do niej to nie lada wyzwanie. Może spokojnie zająć tydzień czy dwa. Kombinuj, zmieniaj, testuj, co wygląda ze sobą dobrze, a co się gryzie. Jakie kolory do siebie pasują? Czy Ci one odpowiadają? W końcu na pewno znajdziesz to, czego szukasz.


szablony grafik do pobrania
Podąrzaj Małgorzata:

Wspieram online małe biznesy w zadaniach, na które zwykle brakuje czasu, chęci lub wystarczającej wiedzy. Od strony technicznej ogarniam WP, newslettery, robię transkrypcje, projektuję grafiki.

Zostaw komentarz